Nasze spacery często kończą się późnymi wieczorami itp. Wspólnie byliśmy wiele razy na plaży oraz mieliśmy parę innych wypadów. Od miesiąca nie było jeszcze ani jednego dnia którego byśmy razem nie spędzili. Mam tylko jeden mały opór, zapytać się jej czy coś do mnie czuje.
Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Czy chłopak który ma dziewczyne spotyka sie ze mna to znaczy ze cos do mnie czuje? Pomóżcie!
W tym artykule podajemy dziesięć pytań, które należy sobie zadać, aby odkryć, kim jesteś. Dzięki każdej z nich dowiesz się trochę więcej o sobie. W rzeczywistości zwiększysz swoją samoświadomość. Innymi słowy, dowiesz się więcej o tym, jak się czujesz, jakie masz wartości i ostatecznie, kim jesteś. „Pragnienie bycia
Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Jak rozpoznać ze chlopak cos do cb czuje:) Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1894)
Pania K. [link widoczny dla zalogowanych] bede musiala jutro go rozkrecic (parapet, ma sie rozumiec). MyĹ lÄ , Ĺźeby zainwestowaÄ w dobre kosmetyki i poprosiÄ o pomoc koleĹźankÄ , ktĂłra dobrze mnie zna i wie w jakim makijaĹźu bÄ dÄ siÄ dobrze czuĹ a. A ja kupiĹ am 3 tygodnie temu i jestem zadowolona.
jak sie dowiedzieć że chlopak który jest nieśmiały sie zakochał w dziewczynie . ? chodzi o to że mi sie podoba taki chłopak. ale widać że jest nieśmiały . jak moge się dowiedzieć czy on coś do mnie czuje . ;p ?
Za pomocą gestów wymyka nam się mnóstwo informacji, które chcielibyśmy ukryć. Jeżeli więc facet natychmiast się odsuwa, kiedy tylko spróbujesz się przytulić czy wziąć go za rękę, to prawdopodobnie albo nie czuje do Ciebie za wiele, albo uczucia go przerażają. 6. Seks – za mało albo za dużo
Skąd moge ściagnąc piosenke Natalia lecz - cos za cos bo nigdzie nie moge jej znalesc? 2009-08-25 09:57:11; jak sie dowiedziec czy ona ma kogos? 2010-03-10 16:40:50; gdzie moge znalesc cos o Mikolaju Koperniku ? 2010-09-02 14:42:01; co sie stanie jak kogos zahipnotyzuje i nic nie zrobie to moze sie cos tej osobie stac czy nie? 2011-01-08 21:
Jak sprawdzić czy chłopak coś do ciebie czuje? 2016-02-28 21:32:51; Jak mam sprawdzić czy chłopak cos do mnie czuje.? 2010-12-12 10:13:51; Jak sprawdzić czy chłopak czuje coś do dziewczyny ? 2014-01-07 20:13:30; Jak sprawdzić co chłopak do mnie czuje? 2010-03-29 15:32:21; Jak sprawdzić czy chłopak coś do Cb czuje? 2011-09-05 18:07:51
Czy cos do mnie jednak czuje? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1922) Szkoła - zapytaj eksperta (1922)
HyRjasg. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2014-04-24 19:53:09 Ms Gusia Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-24 Posty: 64 Temat: jak myślicie ? Czy on cos do mnie czuje ? Pewnie takie wątki juz się zdarzały, jednak napisze krótko o swojej sytuacji i prosiłabym o pomoc:)Poznałam pewnego chłopaka, o dwa lata starszego, od razu wyjasnie ze jestem w lo Pisaliśmy ze sobą troche, ale za kazdym razem to ja zaczynałam rozmowe, on napisał do mnie pierwszy tylko 3 razy ; /Kiedy sie widzimy zawsze powie czesc, usmiechnie sie.. zagadał tylko raz czy dwa.. nic nie powie, ale za to sie patrzy Brałam sprawy w swoje rece zagadując do niego i było okej:) ale nie chce sie narzucać ciagle coś gadając bądz pisząc bez przerwy...Ktos poradził mi aby sie wstrzymać, ale minal tydzien i sie nie odezwał, a kiedy napisałam to gadalismy chyba dobrą godzine bez przerwy, no i pisało sie spoko...nie wiem o co chodzi ? i nie wiem co z tym robic i jak sie zachowywać..?możliwe ze jest nieśmiały..juz nie wiem co o tym myśleć, a myśle bez przerwy ;/ 2 Odpowiedź przez Margolinka 2014-04-24 20:01:43 Margolinka Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-05 Posty: 6,041 Wiek: lekko po trzydziestce ;) Odp: jak myślicie ? Czy on cos do mnie czuje ? Nie można "czuć coś" do kogoś, kogo się nie zna. No może sympatię. Zapytaj go, dlaczego się nie odzywa tak długo, powiedz że brakowało Ci rozmów z nim, bo zawsze sa bardzo miłe(lub coś w tym stylu). Jak zacznie kręcić, a potem znów nastanie cisza z jego strony, to odpuść. "Mądrego widać, głupiego słychać." 3 Odpowiedź przez Michst 2014-04-24 22:57:08 Michst Net-Facet Nieaktywny Zawód: Pracownik biurowy Zarejestrowany: 2014-02-14 Posty: 525 Wiek: 31 Odp: jak myślicie ? Czy on cos do mnie czuje ? Wyhamuj troche poznajcie sie lepiej. GG:44820597 MICHAŁ 4 Odpowiedź przez ananaasowa_ 2014-04-25 07:58:40 ananaasowa_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-22 Posty: 1,091 Odp: jak myślicie ? Czy on cos do mnie czuje ? A ja sądzę,że on nie jest Tobą zainteresowany w takim sensie jakbyś chciała...Fajnie się z Tobą gada to Ci odpisuje i tyle. Może trochę z grzeczności. Proponuję rozmowę, prosto z mostu co i jak . " Sometimes you have to be your own hero..." Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
heart. User Doł±czył: 29 Lip 2011 Wysłany: 2011-07-29, 12:24 Czy on co? do mnie czuje, czy chce mnie tylko wykorzysta? ? Spotykam si? z ch?opakiem, jeste?my par? wi?c tak tez si? zachowujemy. Problem w tym, ze on nigdy nie zaproponuje spotkania, zawsze to ja musz? do niego wys?a? sms z pytaniem czy gdzies idziemy. To jest strasznie wkurzaj?ce. Znamy si? do?? krótko, to dopiero nasze wspólne pocz?tki, ale ja czuj?, ?e si? w nim zakochalam. Boj? si?, ?e zale?y mu tylko na tej fizyczno?ci - nie mówi? tu o czym? wiecej ni? poca?unkach, bo na to za wcze?nie. Kiedy jeste?my razem, jest bardzo czuly, troskliwy - idealny. Ale czasem mam wra?enie, ?e chcia?by czego? wi?cej ode mnie.. a ja nie chce ?eby mnie zostawi? cappuccino VIP ImiÄ™: Mama Madzia Wiek: 34 Doł±czyła: 04 PaĽ 2009 Wysłany: 2011-07-29, 12:27 A mo?e on si? boi narzuca?? Zamiast pisa? tu pogadaj z nim o tym, opowiedz o swoich obawach ch?opak si? sam nie domy?li. _________________ Girtz Pogromca postĂłw M. Wiek: 30 Doł±czył: 10 Lip 2009 Sk±d: Mystic Falls Wysłany: 2011-07-29, 12:32 heart. napisał/a:Problem w tym, ze on nigdy nie zaproponuje spotkania. Czyli ?e nie wychodzi z ?adn? inicjatyw?, widocznie sama go utwierdzi?a? w przekonaniu ?e to w?a?nie ty proponujesz spotkania i tak ju? zosta?o i mu pasuje taki uk?ad. heart. napisał/a:Ale czasem mam wra?enie, ?e chcia?by czego? wi?cej ode mnie.. Jak ka?dy ch?opak , to czysta biologia. Rozwi?zanie? Mo?esz z nim porozmawia? i powiedzie? ?e irytuje Ci? jego brak inicjatywy w waszym zwi?zku, b?d? przesta? po prostu proponowa? spotkania i zobacz jego reakcje. ____________________________________________ SharkiPCA User Champ! Is! Here! ImiÄ™: Krzysiek Wiek: 28 Doł±czył: 29 Lip 2011 Sk±d: Kłodzko Wysłany: 2011-07-29, 12:36 Pierwsze co mnie tu odrzuci?o to co? takiego : Cytat: Znamy si? do?? krótko, to dopiero nasze wspólne pocz?tki, ale ja czuj?, ?e si? w nim zakochalam. A dlaczego ? Bo po pierwsze, skoro znacie si? krótko, to na choler? wi??ecie si? w zwi?zek em ? Najpierw trzeba pozna? tego kogo?, a nie od razu w zwi?zek si? miesza?, bo to jest w choler? odpowiedzialno??. A po drugie, to stwierdzenie o mi?o?ci. Niedo??, ?e znacie si? króko, to jeszcze si? w nim zakochujesz ? Oh... Powiedzie? Ci jaka jest prawda ? Jak ma mniej ni? 18 lat, to buzuj? mu hormony, jak chodzi o " co? wi?cej ", wi?c nie dziw si?, to normalne. Kolejna ciekawostka jest taka, ?e nic o sobie nie wiecie tak na dobr? spraw?, i jak si? rozejdziecie, zapomnij o byciu kolegami, bo nawet nie b?dziecie wiedzieli jak si? zachowywa?, bez wcze?niejszego do?wiadczenia w tym, miedzy sob?. A co do jego nie?mia?o?ci, to co si? dziwisz ? Nie znasz go w sumie w ogóle, jak wcze?niej wspomina?em, wi?c na dobr? spraw? nie masz poj?cia, jak on mo?e si? zachowa? i kiedy oraz w jakiej sytuacji. Na Waszym miejscu, na razie zaprzesta? bym zwi?zku i pozna? bym si? lepiej, bo poznawanie si? podczas zwi?zku, to nie jest to samo... W zwi?zku nikt nie jest w pe?ni szczery, bo wie, ?e to mo?e sprawi?, ?e zwi?zek si? rozleci raz dwa... A co do twojego niby " zakochania " to to jest co najwyzej zauroczenie i nic wi?cej, thanks! : ) _________________ cappuccino VIP ImiÄ™: Mama Madzia Wiek: 34 Doł±czyła: 04 PaĽ 2009 Wysłany: 2011-07-29, 12:54 Cytat:Najpierw trzeba pozna? tego kogo?, a nie od razu w zwi?zek si? miesza?, bo to jest w choler? odpowiedzialno??. Nie zgodz? si?. Wychodz? za nieca?e 20 dni za cz?owieka, którego te? zna?am bardzo krótko przed "chodzeniem ze sob?". Widywa?am Go w ko?ciele, pojecha? z nami na pielgrzymk? do Krakowa jak Benedykt przyjecha?, niedu?o rozmawiali?my ale wyda? mi si? bardzo mi?ym (przystojnym ;p) i pouk?adanym ch?opcem. Chyba te? mnie polubi?, bo postanowi? pewnego dnia zaprosi? mnie na pierwsz? randk? i si? to tak toczy ju? 5 rok... czyli mo?na. A pocz?tki zawsze s? trudne. Cytat:A po drugie, to stwierdzenie o mi?o?ci. Niedo??, ?e znacie si? króko, to jeszcze si? w nim zakochujesz ? Oh... Od kiedy mi?o?? = zakochanie? To dwie zupe?nie ró?ne sprawy. Zakochanie to moment emocjonalny, mo?e przemieni? si? w mi?o??. To ?wiadczy o dojrza?o?ci heart., ?e nie nazywa jeszcze tego stanu mi?o?ci?, jak najbardziej ma prawo zakocha? si? w ch?opaku nawet po kilku spotkaniach, przecie? sama pisze, ?e jest na randkach cudowny. To co? pi?knego, gdy drugi cz?owiek nas oczaruje swoj? osob?. Cytat:Na Waszym miejscu, na razie zaprzesta? bym zwi?zku i pozna? bym si? lepiej, bo poznawanie si? podczas zwi?zku, to nie jest to samo... W zwi?zku nikt nie jest w pe?ni szczery, bo wie, ?e to mo?e sprawi?, ?e zwi?zek si? rozleci raz dwa... Przesada. W ?wiecie mi?o?ci i zwi?zków bywa ró?nie, jedni znaj? si? ju? jako przyjaciele i potem s? para, inni poznaj? podczas bycia ze sob?. I jedni i drudzy tak samo mog? si? rozsta? i jedni i drudzy mog? prze?y? wiele fajnych chwil podczas poznawania siebie nawzajem. Bo nawet przyjaciele zmieniaj? si? kiedy zaczynaj? by? par?, bo to inny rodzaj uczucia (akurat moja siostra tak ma wi?c to obserwuje, ja jestem tym przypadkiem kiedy to pozna?am ch?opaka b?d?c ju? w zwi?zku). To czy kto? jest szczery zale?y od cz?owieka. heart. nie powinna si? poddawa? a pogada? spokojnie z ch?opakiem. Nie mo?na te? od razu zak?ada?, ?e ch?opak ma niecne zamiary, mo?e on po prostu nie wie na ile czu?o?ci mo?e sobie pozwoli?. _________________ SharkiPCA User Champ! Is! Here! ImiÄ™: Krzysiek Wiek: 28 Doł±czył: 29 Lip 2011 Sk±d: Kłodzko Wysłany: 2011-07-29, 13:15 cappuccino, mam pro?b?, nie porównuj swojego zwi?zku do czyjego? ; ] Ja si? po prostu opieram na statystykach i tyle ; )) Życie jest jedn? wielk? statystyk?, wed?ug MNIE! : )) No ale powiedz mi... Wola?a by? si? dowiedzie? o jaki? okropnych rzeczach faceta, nim si? z nim zwi?zesz, czy ju? w zwi?zku ? W czasie trwania, bycia ze sob? ju? w zwi?zku, trudniej jest to zako?czy?. Ja po prostu uwa?am, ?e bli?sze poznanie si?, na pocz?tek jest lepszym rozwi?zaniem, bo wtedy jeszcze w miar? trze?wo my?limy ; P A co do zakochania, to skoro si? kogo? kocha, to jest to tzw. mi?o??, tak ? Wed?ug osób uczonych tak ; ] A czym jest mi?o?? ? Hormonami i niczym wi?cej... Taka prawda... Wi?c wybijcie sobie z g?owy my?l, ?e mi?o?? bierze si? z serca haha xDDD Bo Ono krew jedynie pompuje ; PP _________________ cappuccino VIP ImiÄ™: Mama Madzia Wiek: 34 Doł±czyła: 04 PaĽ 2009 Wysłany: 2011-07-29, 13:24 Cytat:cappuccino, mam pro?b?, nie porównuj swojego zwi?zku do czyjego? ; ] Ja si? po prostu opieram na statystykach i tyle ; )) Życie jest jedn? wielk? statystyk?, wed?ug MNIE! : )) Statystyki to tylko martwe dane. W?a?nie przyk?ad z ?ycia wzi?ty jest wi?cej wart ni? tabelki. Mo?na wtedy porówna? swoj? sytuacje do sytuacji kogo?, kto to naprawd? prze?y?, wyci?ga? wnioski. Cytat:No ale powiedz mi... Wola?a by? si? dowiedzie? o jaki? okropnych rzeczach faceta, nim si? z nim zwi?zesz, czy ju? w zwi?zku ? W czasie trwania, bycia ze sob? ju? w zwi?zku, trudniej jest to zako?czy?. Czasem nie masz wp?ywu na to kiedy dowiesz si? o "tych okropnych rzeczach", nie dowiesz si? wszystkiego o partnerze przed byciem razem, wiele rzeczy wychodzi "w praniu". Cytat:mi?o?? bierze si? z serca haha xDDD Bo Ono krew jedynie pompuje ; PP M?ody jeste?, jeszcze do wielu spraw doro?niesz _________________ Norbs93 Pogromca postĂłw the boy next door ImiÄ™: Norbu$ Wiek: 28 Doł±czył: 10 Cze 2009 Wysłany: 2011-07-29, 13:46 Z góry pisz?,i? nie czyta?em tego co pisali poprzednicy,wi?c nie bd si? co do tego odnosi?.Ale wed?ug mnie to ty nie potrzebnie jeste? k??bkiem nerwów jedynie z tego powodu,?e to ty pierwsza musisz proponowa? spotkania. micho1 User Doł±czył: 29 Lip 2011 Wysłany: 2011-07-29, 17:46 A mo?e dajcie sobie spokój na jaki? czas, tzn. TY przesta? proponowa? spotkania. Jesli mu zale?y, to zaproponuje. Gwarantuj? Ci! _________________polecam: pozycjonowanie - p?atno?c tylko za efekt tel. 663 390 399 Sade Hiper wymiatacz Wiek: 30 Doł±czyła: 06 Mar 2011 Wysłany: 2011-07-29, 21:37 Zgadzam si? z SharkiPCA. Za wcze?nie podj?li?cie decyzj? o byciu razem. Skoro tak, to chyba czas najwy?szy zacz?? go poznawa?, wyt?umaczy? mu co Ci si? podoba, a co nie, co on o tym wszystkim s?dzi. _________________"Hipokryzja jest uk?onem grzechu w stron? cnoty." cretultix Pogromca postĂłw Wiek: 34 Doł±czył: 05 Lip 2009 Wysłany: 2011-07-30, 14:20 SharkiPCA napisał/a:cappuccino, mam pro?b?, nie porównuj swojego zwi?zku do czyjego? ; ] Ja si? po prostu opieram na statystykach i tyle ; )) Życie jest jedn? wielk? statystyk?, wed?ug MNIE! : )) tak, na ten przyk?ad statystycznie ja i mój pies mamy po 3 nogi i jednej r?ce. SharkiPCA napisał/a: Ja po prostu uwa?am, ?e bli?sze poznanie si?, na pocz?tek jest lepszym rozwi?zaniem, bo wtedy jeszcze w miar? trze?wo my?limy ; P tu bym si? zgodzi?, tylko nie zawsze to jest mo?liwe, czasami zadzia?a biochemiczne przyci?ganie i nici z przyja?nij. SharkiPCA napisał/a: A czym jest mi?o?? ? Hormonami i niczym wi?cej... Taka prawda... Wi?c wybijcie sobie z g?owy my?l, ?e mi?o?? bierze si? z serca haha xDDD Bo Ono krew jedynie pompuje ; PP mi?o?? to zupe?nie co innego niz zakochanie, w?a?nie zakochanie jest hormonami, dzia?aniem feromonów, zakochanie ma pod?o?e biochemiczne, to czysta biologia. Mi?o?? natomiast dzia?a na p?aszczy?nie psychicznej to pewne po??czenia neuronalne w naszym mózgu, ona zazwyczaj pojawia si? pó?niej i jest trwalsza od tej biologicznej. _________________Jedynymi lud?mi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju s? chrze?cijanie. Mohandas Karamchand Gandhi leinad StaĹ‚y User Doł±czyła: 21 Lip 2011 Wysłany: 2011-07-30, 17:50 Uwa?asz, ?e chce Ci? wykorzysta? fizycznie, a nawet sam nie proponuje spotkania? Zastanów si?, gdyby tylko o jedno mu chodzi?o, to sam by chcia? si? z Tob? spotyka?. A co do tego, co masz zrobi? z tym, ze to zawsze Ty proponujesz spotkania - po prostu z nim o tym pogadaj, inaczej si? nie da. CrazyHalflingMage User Wiek: 31 Doł±czył: 16 Lis 2015 Wysłany: 2015-11-17, 11:46 SharkiPCA, troch? odnosz? wra?enie, ?e Twoim celem jest utwierdzi? wszystkich w przekonaniu, ?e to co mówisz jest jedyn? s?uszn? racj?. Nieszczególnie widz? ch?? pomocy kole?ance z góry, za to bardzo ?atwo jest takimi s?owami wp?dzi? kogo? w niech?? do zrobienia czegokolwiek. Wiedz, co mówisz, a nie mów, co wiesz. Je?li boisz si?, ?e facetowi zale?y tylko na Twoim ciele, to postaraj si?, ?eby Wasza relacja nie opiera?a si? na niej. Je?li zbyt szybko mu si? oddasz, to nawet je?li jest w tym co? prawdziwego i g??bszego, po prostu jego typowo "samcza" cz??? zdobywcy przestanie si? stara?. Spokojnie i powoli do przodu. I nie daj sobie wmówi?, ?e "w dzisiejszych czasach pój?? z kim? do ?ó?ka to jak zrobi? mu kanapk?". Sex jest cholernie g??bokim do?wiadczeniem i je?li nadejdzie zbyt szybko, ?le si? odbije na zwi?zku. A co do tego, kto podejmuje inicjatyw?, powody mog? by? ró?ne. Mo?e on nie ma a? tyle czasu, mo?e jest nie?mia?y, mo?e boi si? odrzucenia (syndrom odrzucenia, kiedy kto? mówi "nie" w jakiejkolwiek sprawie, osoba bierze to potwornie do siebie i bardzo j? to boli), mo?e jemu te? zale?y a boi si? ?e zbytnim narzucaniem si? sp?oszy Ci?. Najzwyklej w ?wiecie pogadaj z nim i zapytaj, SPOKOJNIE, czemu zwykle to Ty przejmujesz inicjatyw?. Wyt?umacz mu, ?e czujesz si? tym zdezorientowana i po prostu chcesz wiedzie?, co si? dzieje. Je?li ci??ko mu odpowiedzie?, nie naciskaj, to odstrasza ludzi. _________________W?druj?cy noc? w?ócz?ga przez ?ycie.
napisał/a: ~gość 2007-02-03 14:16 mam problem mam na imie dorota i zakohałam sie w chłopaki ktury jest w moim wieku ma 17 lat i ja niewiem co on do mnie czuje wiem że mnie lubi ale czy kocha np na dyskotece tanczył prawie ze wszystkimi ale nie ze mną moja siostra czasami przy nim muwi o artur jak tam na dyskotece całowałeś sie z dorotą a on zrobił sie czerwony napisał/a: samsam 2007-02-03 14:53 Wiesz Dorotko, trudno jest cokolwiek powiedzić. Z tak krótkiego opisu nie można jednoznacznie określić jego uczuć wobec Twojej osoby. Ja myślę, że Twoja siostra nie powinna być aż tak bezpośrednia. Jeżeli ten chłopak czuje coś do Ciebie, to takie zachowanie może go zrazić. Zwłaszcza, jeżeli jest nieśmiały. A może spróbuj z nim porozmawaić??? napisał/a: ~gość 2007-02-03 22:09 zgadzam się -pogadaj i wszystko będzie jasne!!!!!TRZYMAM kciuki napisał/a: kajka1234M 2008-11-04 16:28 Ja mam natomiast taki problem. Spotykam się z chlopakiem o 7 lat starszym. On pacuje i zazwyczaj widzimy sie tylko w niedziele a czasami w tygodniu chwile pogadamy. Ja chodze do szkoly. Piszemy do siebie i wydaje sie byc wszystko ok ale nie wiem czy on cos do mnie czuje, Juz bylam w w podobnej sytuacji i okazalo sie to bledem ze sie spotykalam bo ja cos do niego czulam a on traktowal mnie jak kolezanke. Nie wiem co mam zrobic....On jest niesmialy i nie mam odwagi z nim porozmawiac w cztery oczy nawet nie wiem jak mialabym sie o to go zapytac. Ja rozumiem ze on moze chcialby juz zalozyc rodzine i miec powazny zwiazek ale nie wiem jak mam rozumiec cala ta nasza sytuacje.... Macie moze jakies pomysly..??? Pomożcie!
napisał/a: mil-now 2012-02-20 18:30 witaj... czytam i czuje się trochę jakbym czytala o mnie...o nas.... niestety. identyczna sytuacja, mąż przestał pracować. siedział w domu, a ja pracowałam. znalazła się jakaś kooowa chcąca pocieszać biedaka i chcąca podnosic jego poczucie własnej wartości...stopniowo zaczęlismy sie od siebie oddalać bo on całe dnie spędzał przed kompem, a ja mu ufałam, więc nie sprawdzałam co tam robi....trwało od stycznia do końca lipca. w czerwcu mieliśmy kryzys, ale chcialam jakoś to naprawiać bo mamy dziecko... zaczęło się układać. pewnogo weekendu pojechaliśmy do rodziców. dziekco spało, dziadkowie też. mąż siedział w pokoju gościnnym ze swoim laptopem długo, więc zeszłam sprawdzić czy nie zasnął przypadkiem, jak weszłam do pokoju to strasznie się zmieszał, zaczął od razu wyłączAĆ ale zdązyłam zobaczyc że siedział i pisał z kimś na gg....jak poszedł spac oczywiście właczyłam jego kompa. troszke pogłówkowałam nad hasłem do gg i się udało....to co ja tam przeczytałam....okropne. ale fakt wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to dopiero część prawdy. na tym gg znalazłam adres poczty. nastepnego dnia sprawdziłam ta pocztę. miał to samo hasło co na gg. stamtąd dowiedzialam się, że te bajery przez gg, to połowa, druga to jakiś seks z jakąś....ehhhh co prawda jednorazowy. to było mi jakoś łatweij wybaczxyć. ale ciągnięcia flirtu romansu gadugadowego od tycznia do sierpnia to cieżko. do dzisiaj to we mnie siedzi. do dzisiaj mam chwile załamki. postanowiłam wybaczyć...bo..dziecko...bo dla mnie małżeństwo to nie tylko papierek...dzisiaj póki co nie żałuję, choć nigdy nie będzie już tak jak było, i do końca życia będę to miała w głowie..to co sie wydarzyło i to co przeczytałam :( niesety. mój mąż też się wypierał wszystkiego. dopiero jak mu powiedziałam, że wiem bo czytałam jego gg, pocztę....przestał. ale pierwszym tektem bylo, że ja nie jestem lepsza, bo czytałam jego osobiste korespondencje!!!! dopiero jak ochłonął przestał tego typu tekściki sadzic i zaczął się starać i bać. jakoś się udało to wszystko poskładać, ale tego muszą chcieć dwie osoby. niestety mnie to kosztowało niefajną chorobę....brak akceptacji siebie, zerowe poczucie własnej wartości i choć nie jestem młodziutką nastolatką skończyło się na zaburzeniach odżywiania... nie wiem czy Ten u góry czuwał, czy po prostu szczęscie, ale pojawiło się COŚ co mnie wyciągnęło z tego paskudztwa....maleństwo... jeśli chcesz do czegokolwiek dojść ze swoim mężem to musisz z nim rozmawiać i ustalić czego od siebie oczekujecie. czy chcecie nadal być małżeństwem czy Wam nadal na tym zależy? życzę powodzenia i duzo sił....